Wczorajszy wieczór zaowocował dwiema drobnymi pracami. Jedna to zakładka... miałam na nią pomysł od czasu, kiedy u nutki wygrałam candy, a tym samym spory zapas kwiatków, listków itd. Wśród nich znalazły się liście bluszczu... pomysł wpadł do głowy od razu - Kobieta oplata mężczyznę jak bluszcz. Brakowało mi tylko odpowiedniego obrazka kobiety. Znalazłam jednak ciekawą galerię obrazków, tutaj. Uwaga: niektóre obrazki drastyczne - nie sugerujcie się słodkimi minkami!!
W ten sposób powstała całościowa koncepcja i zakładka. Dwie rzeczy muszę jeszcze zrobić. Po pierwsze zmienić wstążkę na całkowicie czarną, po drugie chcę tę zakładkę zalaminować - jeśli to możliwe - żeby nic nie odpadło, nic się nie pogięło i nie zniszczyło! Spróbuję to zrobić w poniedziałek. Poniżej kilka zdjęć:
W ten sposób powstała całościowa koncepcja i zakładka. Dwie rzeczy muszę jeszcze zrobić. Po pierwsze zmienić wstążkę na całkowicie czarną, po drugie chcę tę zakładkę zalaminować - jeśli to możliwe - żeby nic nie odpadło, nic się nie pogięło i nie zniszczyło! Spróbuję to zrobić w poniedziałek. Poniżej kilka zdjęć:
Druga drobna praca to kartka urodzinowa z okazji 18 urodzin mojego kuzyna. Mam nadzieję, że kuzyn potraktuje ją z przymrużeniem oka ;)
Kończąc, pozostało mi tylko poinformować, że rozpoczęły się przygotowania do sesji. Okropieństwo... na razie zawieszam wszelką działalność, nie wiem, jak uporam się z przygotowaniem kartki dla mojej babci, wierzę, że jakoś podołam. Dla tych, którzy jeszcze studiują - trzymajcie się ciepło. Ja zmykam do moich dwóch pięknych stosików - jeden nie do przejścia, drugi nieco lepszy, ale równie odstraszający!!
oj przedsesyjnie rozumem;) wszystkie prace świetne, ale ta zakładka, cudo!!! i dzięki za adres stronki, chyba wiem o którą słodką buźkę Ci chodziło;) pozdrawiam!!!
OdpowiedzUsuń